Ostanie Pożegnanie
Alicja Witalis

Pożegnaliśmy dziś Alicję, ukochaną koleżankę, przyjaciółkę dzieci, wspaniałego dyrektora... Już Jej nie zobaczymy w drzwiach gabinetu ani na szkolnym korytarzu. Nie powita nas serdecznym uśmiechem, nie powie dobrego słowa, nie wysłucha, nie pocieszy, nie wesprze, nie zmotywuje do pracy... Nie będzie Jej z nami na szkolnym rajdzie ani na festynie, gdzie pokazywała nam, jak afirmować życie, jak cieszyć się drobiazgami. Nie spotkamy się przy świątecznym stole, nie podzielimy opłatkiem, nie przytulimy…

Zawsze cicha i skromna. Zawsze pomocna i gotowa do współpracy. Delikatna i wrażliwa, a jednocześnie odważna i otwarta na zmiany. Będziemy tęsknić za Jej optymizmem i wiarą w dobro. Będzie nam brakowało Jej wizjonerstwa, niezwykłej intuicji i wyjątkowego poczucia piękna, dzięki któremu nasza szkolna rzeczywistość nabrała barw... Ale nie trzeba płakać. Ona by tego nie chciała. Mocno zaangażowana w pracę, w pełni smakująca życie, zawsze z nadzieją patrzyła w przyszłość. Na początku swojej dyrektorskiej drogi nieprzypadkowo podarowała nam Desideratę. Te słowa były dla Niej ważne. Chciała, by były ważne również dla nas…

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.

Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa - lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć - nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny, bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz, czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twoje pragnienia. W zgiełku i zamęcie życia zachowaj spokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

Taka była Alicja. Taką Ją zapamiętamy. Taka pozostanie w naszych sercach na zawsze…